Według wielu prognoz, w przeciągu najbliższych 5 lat rynek whisky ma się podwoić, a nawet potroić. W tym zalewie różnych butelek, warto zwrócić uwagę na to co napisane jest na etykiecie i szukać tego, czego producent nie chciał lub nie mógł napisać. Jak na tym tle plasuje się Armstrong Whiskey 6YO, jakie ma opinie, stosunek ceny do jakości i czy na pewno oznaczenia na butelce są do końca legalne?
Czy butelka ma znaczenie?
„Jemy oczami” i dlatego na pierwszy rzut oka butelka Armstrong Whiskey wygląda naprawdę zacnie. Ciekawy kształt, grube denko i elegancki korek przykuwają uwagę i sprawiają, iż produkt wygląda bardzo ekskluzywnie. Takie opakowanie godne jest nawet 30-to letnich whisky, dlatego intrygującym zaskoczeniem jest bardzo niska cena 64,99 PLN. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że mamy w ręku wysokiej jakości produkt, którego cena jest wynikiem pomyłki sklepowego personelu.
Co mówi etykieta?
W centralnym miejscu butelki, poza nazwą własną, znajdziemy napis, iż jest to “Irish Stile Whiskey”, wytworzona zgodnie z tradycyjnym irlandzkim craftem. Swoją drogą, długo zastanawialiśmy się skąd taka pisownia słowa „style”, jednak nigdzie nie znaleźliśmy odpowiedzi. Niektórzy amatorzy whisky, mogliby przyjąć za pewnik, iż jest to irlandzka whiskey. Jednak prawda jest zupełnie inna, gdyż na kontr etykiecie wyraźnie jest napisane, iż produkt został nie tylko rozlany, ale i wyprodukowany w Republice Mołdawii. Produkcja i nazewnictwo whisky/whiskey w dowolnym kraju jest prawnie dozwolone, jednak czy używanie nazewnictwa sugerującego inne niż oryginalnie pochodzenie jest poprawne?

Czy to w ogóle jest legalne?
Używanie na przykład określenia, iż spódnica jest w „szkocką” kratę jest dopuszczalne, gdyż przede wszystkim ten rodzaj wzoru nie jest prawnie zastrzeżony dla Szkocji. Jednak opisywanie whisky, jako szkocki, czy w tym wypadku irlandzki styl, nie do końca jest legalne. Prawo UE wyraźnie mówi, iż oznaczenia wprowadzające konsumenta w błąd, co do pochodzenia konkretnego towaru, są niedopuszczalne. Jak zatem jest to możliwe w przypadku Armstrong Whiskey? Niestety pozostaje – przynajmniej dla nas – tajemnicą.
Jak pić Armstrong Whiskey 6YO?
Niestety poza ładnym wyglądem, whiskey ta nie posiada większych zalet. Walory smakowe można porównać do niższej półki blended whisky, konsumowanych raczej z colą, nie w wykwintnych drinkach.
